Szanowny Czytelniku, czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, jaką byłbyś osobą, gdybyś urodził się w innej części globu? Posiadał innych znajomych, dorastał w innym środowisku? Jaką byłbyś osobą, gdybyś odłożył na bok cały wpływ otaczającego Cię świata? Gdyby istniało sito, przez które można by przesiać doświadczenia, wpływ środowiska i przekonania, co by zostało?
Neurony lustrzane, odkryte w latach 90. XX wieku przez Giacomo Rizzolattiego i jego współpracowników, zrewolucjonizowały rozumienie nauczania i interakcji społecznych [1]. Te specjalne komórki nerwowe aktywują się podczas wykonywania różnych czynności, ale – co ciekawie – również podczas obserwacji, gdy inna osoba wykonuje tę samą czynność.
W skrócie, jeśli widzimy, że ktoś się uśmiecha, to my też mamy ochotę się uśmiechnąć, jeśli ktoś ziewa to my też otwieramy buzię. Mniejsze znaczenie dla dziecka ma to co rodzic mówi, za to ogromne to co robi. Dzieci nas obserwują i to dla nich jest najważniejsze w poznawaniu świata.
Kilka dni temu, w drodze do pracy na stok, a droga z Świętochłowic do Istebnej to ok. 1:40 min, naszły mnie pewne przemyślenia. Zapraszam do tekstu, który podyktowałem w czasie jazdy, a teraz przelałem na bloga.
Czas zimy to szczególny czas. Spędzam wiele godzin w samochodzie, dojeżdżając na stoki w różnych częściach Polski i Europy. Jak na niebieskiego przystało, analizuję i staram się zrozumieć otaczający mnie świat. Choć z natury jestem niecierpliwy i efektów chciałbym teraz, zaraz, już, to dziś mnie olśniło i chciałbym podzielić się z Wami pewną, wydaje się, oczywistością jaką jest... czas.
Powtarzanie jest jednym z najbardziej podstawowych i skutecznych narzędzi w procesie nauki. Pozwala na przyswojenie i utrwalenie nowej wiedzy oraz efektywne wykorzystanie jej w praktyce. W tym tekście przyjrzymy się powtarzaniu, koncentrując się na dwóch aspektach: rozłożeniu powtarzanej wiedzy w czasie oraz przywoływaniu informacji.
Jeśli do tej pory stosowałeś zasadę „Zakuj, Zdaj, Zapomnij”, ten tekst prawdopodobnie zmieni Twoje podejście.


