Jakiś czas temu, po jednej z rozmów o uczeniu się dorosłych, podeszła do mnie osoba, której zdanie bardzo cenię. Powiedziała mniej więcej tak: „Szymon, to ciekawe, ale w przypadku uczenia się ruchu jest przecież inaczej." Nie ciągnąłem wtedy tego wątku. Ale to zdanie długo rezonowało w mojej głowie. I im dłużej o nim myślałem, tym bardziej zastanawiałem się: dlaczego jedne neurony miałyby zapamiętywać informacje w jeden sposób, a inne — w zupełnie inny? Czy mózg naprawdę stosuje dwie różne strategie w zależności od tego, czego się uczymy?
Postanowiłem to sprawdzić. I właśnie dlatego powstał ten tekst.


