W Magdeburgu grupa naukowców postawiła trzydziestu ośmiu osobom w wieku 63–80 lat proste zadanie: przez sześć miesięcy regularnie ćwiczyć. Połowa uczestników trafiła do grupy wykonującej tradycyjny trening fitness – ćwiczenia wytrzymałościowe, siłowe, rozciągające. Ich trening składał się z niezmiennego, powtarzanego zestawu tych samych ruchów.
Druga połowa uczyła się tańca. Program został zaprojektowany tak, aby uczestnicy nieustannie poznawali nowe, coraz bardziej złożone układy choreograficzne. Nie było czasu na automatyzację ruchów ani wykonywanie ich z pamięci. Intensywność wysiłku fizycznego w obu grupach była porównywalna.
Po sześciu miesiącach uczestnicy obu programów poprawili swoją kondycję w niemal identycznym stopniu. I na tym podobieństwa się kończą. Badanie rezonansem magnetycznym wykazało, że tylko u osób tańczących zwiększyła się objętość niektórych obszarów mózgu: kory zakrętu obręczy, wyspy, ciała modzelowatego oraz kory czuciowo-ruchowej. Również tylko w tej grupie odnotowano wzrost stężenia BDNF – białka, które odgrywa kluczową rolę w tworzeniu i utrzymywaniu nowych połączeń nerwowych.
Wysiłek fizyczny był taki sam w obu grupach. Różniła je tylko jedna rzecz – konieczność ciągłego uczenia się czegoś nowego. I to właśnie ona, a nie ilość wylanego potu, doprowadziła do zmian w mózgu.
To nie wszystko.
Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. Po pierwszych sześciu miesiącach nie było różnicy w wynikach testów poznawczych między grupami. Choć w mózgu zaszły już wyraźne zmiany, nie przełożyły się one na zauważalne różnice w pamięci czy uwadze, obie grupy zanotowały podobny wzrost.
Ale...
Część uczestników (n = 22) kontynuowała program, łącznie przez osiemnaście miesięcy. Dopiero wtedy pojawiła się poprawa pamięci związanej z zapamiętywania usłyszanych słów i treści. U osób tańczących zaobserwowano dodatkowo wzrost objętości okolicy przyhipokampowej – obszaru odgrywającego kluczową rolę w procesach pamięci.
Autorzy badania sugerują, że poprawa funkcji poznawczych może pojawić się dopiero po pewnym czasie, gdy wcześniejsze zmiany w strukturze mózgu zaczną wpływać na jego działanie.
To ważna wskazówka dla każdego, kto po pięćdziesiątce rozpoczyna naukę nowej umiejętności. Brak wyraźnych efektów po kilku miesiącach nie oznacza, że nic się nie dzieje. Oznacza jedynie, że mózg wciąż buduje fundamenty pod przyszłe zmiany.
Podobny wniosek płynie z innego badania. Wystarczyła zaledwie jedna godzina tańca tygodniowo przez sześć miesięcy, aby poprawić uwagę, sprawność czuciowo-ruchową, postawę i samopoczucie. Co ciekawe, nie odnotowano przy tym żadnej poprawy wydolności krążeniowo-oddechowej. Największe korzyści osiągnęły osoby, które na początku radziły sobie najsłabiej.
Dlaczego sam wysiłek fizyczny nie wystarcza?
Praktyczny wniosek z powyższych rozważań jest taki: jeśli zależy Ci na wspieraniu pamięci, zdolności poznawczych i neuroplastyczności mózgu, nie ograniczaj aktywności wyłącznie do powtarzalnych ćwiczeń. Włącz do swojego planu ruch, który wymaga uczenia się nowych wzorców, zapamiętywania sekwencji i rozwiązywania problemów ruchowych. Co ważne, poziom trudności powinien stopniowo rosnąć. To właśnie ciągłe stawianie mózgowi nowych wyzwań wydaje się być jednym z najsilniejszych bodźców do jego rozwoju.
Czy krzyżówki naprawdę ćwiczą mózg?
Krzyżówki od lat uchodzą za doskonałą gimnastykę dla mózgu. I rzeczywiście – osoby, które rozwiązują je regularnie, zwykle osiągają lepsze wyniki w testach pamięci, uwagi i rozumowania. Problem polega na tym, że nie wiadomo, co jest przyczyną, a co skutkiem. Brytyjskie badanie, które śledziło uczestników od dzieciństwa, pokazało, że iloraz inteligencji zmierzony już w wieku pięciu lat przewidywał, jak często dana osoba będzie rozwiązywać krzyżówki jako nastolatek. Innymi słowy – sprawny umysł może prowadzić do rozwiązywania krzyżówek równie często, jak krzyżówki do sprawnego umysłu.
Mechanizm działania jest też zupełnie inny niż w przypadku nauki nowych umiejętności. Doświadczony miłośnik krzyżówek nie uczy się nowych sposobów myślenia. Przede wszystkim sięga do wiedzy, którą już posiada. Wykonuje zadanie dobrze znane, angażując zautomatyzowane schematy działania. Tymczasem nauka nowej aktywności ruchowej wymaga tworzenia nowych połączeń, planowania, popełniania błędów i ich korygowania. To właśnie wtedy najmocniej pracują obszary mózgu odpowiedzialne za uczenie się i neuroplastyczność.
Jest jednak wyjątek. U osób z łagodnymi zaburzeniami poznawczymi półtoraroczne badanie wykazało, że skomputeryzowane krzyżówki były co najmniej tak skuteczne jak specjalne gry treningowe, a dodatkowo wiązały się z mniejszym zanikiem hipokampa. Kiedy proces chorobowy już się rozpoczął, każde regularne angażowanie umysłu może przynosić korzyści.
Zatem. Nie każda aktywność, którą potocznie nazywamy „treningiem mózgu”, rzeczywiście go rozwija. Powtarzając wciąż tę samą czynność, stajemy się przede wszystkim coraz sprawniejsi w jej wykonywaniu. Doskonalimy istniejące połączenia nerwowe, ale tworzymy niewiele nowych. Jeśli chcemy wspierać neuroplastyczność, warto regularnie stawiać mózg w sytuacjach, których jeszcze nie zna. To właśnie one zmuszają go do adaptacji.
Czy zatem wystarczy po prostu wybrać dowolną nową aktywność?
Nie każda nowość rozwija mózg
Rada „rób coś nowego” brzmi dobrze, ale jest zbyt ogólna.
W największym eksperymencie poświęconym temu zagadnieniu – Synapse Project – przydzielono osoby starsze do kilku grup uczestniczących przez trzy miesiące w intensywnych zajęciach. Uczestnicy, którzy uczyli się nowych i wymagających umiejętności, takich jak fotografia cyfrowa czy szycia kołder, albo obu naraz, poprawili pamięć epizodyczną (pamięć osobistych wydarzeń, czyli tego, co się wydarzyło, gdzie i kiedy). Natomiast osoby, które jedynie spotykały się towarzysko lub wykonywały zajęcia niewymagające większego wysiłku poznawczego, nie odnotowały takiej poprawy.
Sama zmiana otoczenia ani samo przebywanie z ludźmi nie wystarczyły.
Jeszcze dobitniej pokazuje to inne badanie. Do treningu pamięci dodano element nowości w postaci oglądania nieznanych wcześniej filmów przyrodniczych. Efekt? Nie zmieniło się nic – ani wyniki testów, ani obraz mózgu.
To pokazuje, że samo dostarczanie mózgowi nowych wrażeń nie wystarczy. Można pojechać w miejsce, którego nigdy wcześniej się nie widziało, stanąć przed piramidami albo wybrać zupełnie nową trasę rowerową. Jeśli jednak jesteśmy tylko biernymi obserwatorami, dla mózgu nie jest to wystarczający bodziec do rozwoju.
Mózg rozwija się wtedy, gdy musi aktywnie poradzić sobie z czymś, czego jeszcze nie potrafi. Gdy wymaga to koncentracji, podejmowania decyzji, popełniania błędów i stopniowego ich korygowania. Sama nowość nie wystarczy – musi być połączona z aktywnym uczeniem się.
Dlatego podczas nauki nowej umiejętności warto naprawdę się w nią zaangażować. Skupić uwagę, próbować zrozumieć wykonywane zadanie i świadomie szukać lepszych rozwiązań. O tym, dlaczego jest to tak ważne, szerzej piszę w książce Jak uczą się dorośli oraz w innych artykułach na tym blogu.
Mózg uczy się wtedy, gdy jest trochę za trudno
Badania pokazują, że największe korzyści przynosi trening, którego poziom jest stale dostosowywany do postępów uczestnika. Gdy porównano trening pamięci o stopniowo rosnącym poziomie trudności z treningiem opartym na zadaniach o niezmiennym poziomie, tylko wersja wzrostowa poprawiała wykonywanie nowych, wcześniej niećwiczonych zadań. Tylko ona prowadziła także do zmian w pracy hipokampa i prążkowia, a im większe były zmiany w hipokampie, tym większa poprawa pamięci.
W praktyce oznacza to prostą zasadę – zadanie powinno być zawsze odrobinę trudniejsze niż to, z czym radzisz sobie dzisiaj. Nie na tyle trudne, by zniechęcało, ale wystarczająco wymagające, aby zmuszało mózg do adaptacji.
To dlatego osoba, która od trzech lat gra na gitarze te same cztery utwory, nie uczy się już gry na gitarze. Doskonali jedynie umiejętności, które już opanowała. Podobnie jest z krzyżówkami – z czasem stajemy się coraz lepsi w ich rozwiązywaniu, ale niekoniecznie rozwijamy nowe zdolności.
Sam od pewnego czasu uczę się gry na gitarze z kursem kwadransdlagitary.pl (to nie jest żadna ukryta reklama – wspominam o nim tylko dlatego, że uważam go za naprawdę dobrze przygotowany). Jego autor, Szymon, bardzo często powtarza: Nie przejmuj się, że na razie nie wychodzi. Nie dąż do perfekcji w tym ćwiczeniu. Zrób je najlepiej, jak potrafisz, i idź dalej. Nie zatrzymuj się. To podejście świetnie oddaje istotę skutecznego uczenia się i naprawdę działa.
Podobnie jest z bieganiem czy jazdą na rowerze. To świetne formy aktywności dla serca, układu krążenia i ogólnego zdrowia. Jeśli jednak zależy Ci również na maksymalnym wykorzystaniu potencjału mózgu, warto uzupełnić je aktywnościami, które wymagają uczenia się nowych wzorców ruchowych, koncentracji i stopniowego podnoszenia poziomu trudności. To właśnie połączenie ruchu z nauką wydaje się jednym z najsilniejszych bodźców wspierających neuroplastyczność.
Propozycje aktywności, które spełniają powyższe rozważania
Na podstawie obecnej wiedzy trudno wskazać jedną „najlepszą” aktywność dla mózgu. Można jednak wskazać takie, które naturalnie łączą ruch z nauką nowych umiejętności.
- Taniec – wymaga zapamiętywania sekwencji ruchów, koordynacji, rytmu i ciągłego uczenia się nowych układów.
- Sporty rakietowe (tenis, badminton, tenis stołowy, squash) – angażują uwagę, przewidywanie, szybkie podejmowanie decyzji i dostosowywanie ruchów do zmieniającej się sytuacji.
- Sztuki walki – uczą nowych wzorców ruchowych, reakcji na partnera i elastycznego rozwiązywania problemów.
- Wspinaczka – każda droga wymaga planowania, zapamiętywania i szukania nowych rozwiązań ruchowych.
- Nauka gry na instrumencie – rozwija pamięć, koordynację oraz precyzję ruchów, angażując jednocześnie wiele obszarów mózgu.
- Żonglowanie – jest jedną z najlepiej przebadanych aktywności pokazujących, że nauka nowej umiejętności może prowadzić do zmian w strukturze mózgu.
- Narciarstwo lub snowboard – wymagają równowagi, orientacji przestrzennej i ciągłego dostosowywania się do zmieniających się warunków.
- Gry zespołowe – rozwijają zdolność podejmowania decyzji, przewidywania i współpracy z innymi.
- Ćwiczenia równoważne, np. slackline – stawiają przed mózgiem nowe wyzwania związane z kontrolą ciała i utrzymaniem równowagi.
- Nordic walking lub marsz z elementami nauki – sama technika szybko staje się automatyczna, ale nowe ćwiczenia, zmiany tempa czy zadania angażujące uwagę mogą znacząco zwiększyć korzyści dla mózgu.
Zadaj sobie pytanie: Czy podczas tej aktywności mój mózg nadal musi się uczyć?
Jeśli odpowiedź brzmi „tak”, jesteś na dobrej drodze. Jeśli od miesięcy lub lat wykonujesz dokładnie te same ruchy w ten sam sposób, prawdopodobnie doskonalisz już tylko opanowaną umiejętność. To nadal jest wartościowe dla zdrowia, ale nie stanowi tak silnego bodźca dla neuroplastyczności.
Dlatego warto przyjąć prostą zasadę: naucz się przynajmniej jednej nowej umiejętności każdego roku i rób tak, aż do końca życia. Nie musi to być nic spektakularnego. Taniec, gra na instrumencie, wspinaczka, nowy styl pływania, żonglowanie, nauka języka obcego czy nowa dyscyplina sportu – każda z tych aktywności będzie inwestycją w sprawniejsze ciało i lepiej pracujący mózg. Najważniejsze, aby od czasu do czasu znów poczuć się początkującym.
Jeśli masz pytania lub własne przemyślenia, śmiało napisz do mnie albo zostaw komentarz w miejscach, gdzie udostępniłem ten artykuł z opcją komentarza (Facebook, LinkedIn).
Dzięki za uwagę i... do zobaczenia w ruchu!
Szymon
Bibliografia:
- Biel, D., Steiger, T. K., Volkmann, T., Jochems, N., & Bunzeck, N. (2020). The gains of a 4-week cognitive training are not modulated by novelty. Human Brain Mapping, 41(10), 2596–2610.
- Devanand, D. P., Goldberg, T. E., Qian, M., et al. (2022). Computerized games versus crosswords training in mild cognitive impairment. NEJM Evidence, 1(12).
- Flegal, K. E., Ragland, J. D., & Ranganath, C. (2019). Adaptive task difficulty influences neural plasticity and transfer of training. NeuroImage, 188, 111–121.
- Kanazawa, S. (2019). Cognitive function and crossword puzzles: Which way does the causal direction go? International Journal of Geriatric Psychiatry, 34(11), 1734–1735.
- Kattenstroth, J. C., Kalisch, T., Holt, S., Tegenthoff, M., & Dinse, H. R. (2013). Six months of dance intervention enhances postural, sensorimotor, and cognitive performance in elderly without affecting cardio-respiratory functions. Frontiers in Aging Neuroscience, 5, 5.
- Müller, P., Rehfeld, K., Schmicker, M., Hökelmann, A., Dordevic, M., Lessmann, V., Brigadski, T., Kaufmann, J., & Müller, N. G. (2017). Evolution of neuroplasticity in response to physical activity in old age: The case for dancing. Frontiers in Aging Neuroscience, 9, 56.
- Park, D. C., Lodi-Smith, J., Drew, L., Haber, S., Hebrank, A., Bischof, G. N., & Aamodt, W. (2014). The impact of sustained engagement on cognitive function in older adults: The Synapse Project. Psychological Science, 25(1), 103–112.
- Rehfeld, K., Lüders, A., Hökelmann, A., Lessmann, V., Kaufmann, J., Brigadski, T., Müller, P., Müller, N. G., & Müller, P. (2018). Dance training is superior to repetitive physical exercise in inducing brain plasticity in the elderly. PLOS ONE, 13(7), e0196636.
Przeczytaj także:
- Jedna nowa rzecz co rok, do końca życia
- Jak przebiega proces nauki u dorosłych na przykładzie nauki żonglowania
- Jak zapamiętujemy – najnowsze doniesienia ze świata nauki
- Jak dorośli uczą się nowych rzeczy – poznaj warunki, które muszą zaistnieć



